poniedziałek, 29 stycznia 2018

Bez tytułu



Wyszedłem z wprawy - nawet nie jestem w stanie wymyślić tytułu tego posta... No ale w ramach nadrabiania zaległości kolejna, krótka fotorelacja z życia codziennego: tym razem na celowniku Wojtek - najmłodszy z naszej brygady. I co ciekawe - najbardziej intensywny... ale chyba nie powinienem być zaskoczony...




piątek, 26 stycznia 2018

10-ta miesięcznica

Minął prawie rok od ostatniego posta na tym blogu. To nie tak, że nie robię zdjęć bo robię. Ale chyba zmieniły mi się upodobania w tym względzie. Traktuję teraz fotografię bardziej jak notatnik życia codziennego, rejestrując głównie "dzieje" moich najbliższych (z naciskiem na "kadrę młodzików").
Tak więc mam nadzieję, że powrócę do zamieszczania tutaj niektórych zdjęć - choć podejrzewam, że nie pozostało już zbyt wielu - z i tak niezbyt licznej grupy - czytelników tego bloga. No ale sam jestem sobie winien...

A zatem, na pierwszy rzut po przerwie, przygotowania Bartunia do imprezy półmetkowej (czy to słowo można w ogóle odmieniać?).





środa, 23 listopada 2016

Spacerowo



Krótki spacer po rzeszowskich bulwarach.



wtorek, 2 lutego 2016

W drodze...




czwartek, 10 grudnia 2015

I jeszcze raz Przemyśl...




niedziela, 18 października 2015

Nostalgiczny Przemyśl



Sobotnie popołudnie było wyjątkowo ponure. Mgliście, wilgotno a koniec-końców deszczowo. Ale nawet w takich "okolicznościach przyrody" uwielbiam spacer ulicami Przemyśla. A dodatkowym bonusem był fakt, że odbywał się on w wyjątkowym towarzystwie Pani Siostry. Nawet nierozgarnięte panie w Kawiarni Libera (skądinąd bardzo urocze miejsce!!!) nie zepsuły nam tej wycieczki.